• Wpisów:9
  • Średnio co: 37 dni
  • Ostatni wpis:357 dni temu
  • Licznik odwiedzin:1 356 / 371 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
A więc, dzień jak codzień.
Miałam dzisiaj mieć wizytę u ortodontki, na której zostanie mi założony aparat dystalizer (zdjęcie).



Siedzę sobie spokojnie z mamą w poczekalni, i naraz przychodzi do nas pani doktor, i mówi, że stwierdziła, że w moim wypadku leczenie jednak będzie wyglądało trochę inaczej.
Myślałam, że dzisiaj się to nie stanie, ale jednak...
Zostałam zadrutowana.
Jak na razie tylko górny łuk.
Niestety, moja lewa piątka urosła sobie bardziej na podniebieniu, a pierścieni nie mam (będę je mieć za tydzień), bo nie ma na nie wystarczająco miejsca.
I zgadnijcie co się stało.
Spokojnie jem sobie bułkę (mięciutką, środeczek).
A tu nagle... klik.
Zamek się odkleił.
Także jutro godzina 14, jadę aby mi coś z tym zrobili.
Dla ciekawych, ligatury mam ciemnoróżowe, i bardzo ładnie wyglądają.
Pierwsze godziny?
Nie jest źle, najbardziej boli przy separatorach, ale zobaczymy co będzie jutro rano. Już użyłam wosku, bo niektóre zamki mocno mi obcierały, a nie chcę wstać jutro z pokaleczonymi ustami.
To by było na tyle, dużo wrażeń jak na dzisiaj.
A wy nosicie/nosiliście aparaty? Macie jakieś porady dla nowej aparatki?
  • awatar Alte Liebe rostet nicht.: Koleżanka swojego czasu zakładała aparat, to twierdziła, że gdyby mogła cofnąć czas to nigdy by tego nie zrobiła :P chociaż moim zdaniem, to lepiej przecierpieć wszystko i cieszyć się pięknymi, równymi ząbkami :)
  • awatar ღ Colour of your dreams ღ: Boże nie strasz, ja mam dopiero się zapisać na aparat
  • awatar Naomi ∞: Według mnie, na tym zdjęciu co mi wysłałaś wygladasz świetnie. Musisz się po prostu przyzwyczaić. :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
1 września nadchodzi nieubłagalnie. Ostatni tydzień wakacji to ostatnia szansa na realizację swoich wakacyjnych planów. Jeszcze tylko kilka dni późnego wstawania, siedzenia na dworze całe dnie, i robienia tego, co się chce.
Znalazłam taki, w sumie fajny tag, w którym mam odpowiedzieć na 16 pytań na temat szkoły, a więc zaczynajmy!

1. O której wstajesz do szkoły?
Przeważnie około 6:50, do szkoły wychodzę o 7:30.
Jestem z tych, którzy umieją się wyrobić w pół godziny-40 minut, raz nawet zaspałam i w 10 minut byłam gotowa.

2. Ulubiony nauczyciel?
Wydaje mi się, że pan od matematyki, całkiem lubię też nauczycielkę fizyki.

3. Z jakiego przedmiotu jesteś najlepsza?
Wydaje mi się, że najlepiej idzie mi angielski, ale ze ścisłych też nie jestem najgorsza (na koniec 1 gimnazjum żadnej 4 :v)

4.Plecak, torba czy tornister?
Zależy to od ilości zajęć danego dnia, jeśli mam ich mniej, biorę torbę, ale zazwyczaj jednak plecak.

5. Czy malujesz się do szkoły?
Zależy od nastroju, ale najczęściej jednak nie. Chyba że mi coś serio wyskoczy na twarzy, to wtedy jakoś chcę to zakryć, ale zazwyczaj nie robię tego, nie zawsze czuję się dobrze w makijażu.

6. Do szkoły spodnie,spódnice czy sukienki?
Do tej pory najczęściej spodnie, ale mam zamiar teraz zacząć więcej chodzić w spódnicach i sukienkach.

7. Czy nosisz dodatki do szkoły (bransoletki itd.)?
Zawsze noszę zegarek, czasami jeszcze jakiś wisiorek, czy delikatną bransoletkę.

8. Przedmioty, z których uważasz, że jesteś słaba , źle Ci z nimi idzie?
Nie zawsze łapię od razu fizykę i chemię, ale nie jestem z tych przedmiotów zła.

9. Czy jest przedmiot którego nie rozumiesz ? Chcesz poprawić swoją ocenę z niego?
Jak narazie raczej nie ma takiego przedmiotu, chociaż chciałabym się starać w przyszłym roku o wyższą ocenę z francuskiego.

10. Do szkoły chodzisz pieszo czy jeździsz autobusem,taxi,samochodem?
Jeżdżę z dziadkiem lub tatą samochodem, niestety mieszkam większy kawałek od szkoły, niby jest bus, ale on chodzi w bardzo dziwnych godzinach.

11. Zmieniasz buty w szkole?
Zależy jakie mam buty hahaha, czasem pasują mi do ubrania te w których przyszłam (trampki etc.) więc czasami zdarza mi się nie zmienić, ale jesień-wiosna raczej zawsze zmieniam.

12. Czy lubisz ćwiczyć na wf w szkole?
W gimnazjum polubiłam wf, w podstawówce bardzo go nie lubiłam, głównie przez nauczyciela, aczkolwiek nie jestem jakoś bardzo wysportowana.

13. Czy w wakacje tęsknisz za szkołą?
Szczerze mówiąc, pod koniec wakacji zaczyna mi się nudzić, i chcę wracać, ale.. do szkoły muzycznej!
Nie lubię swojej klasy z gimnazjum i już nie mogę doczekać się aż je skończę.

14. Jak czujesz się w swojej szkole?
W sumie dobrze, ale długi czas nie mogłam się odnaleźć, teraz wydaje mi się, że jest trochę lepiej.

15. Czy w twojej szkole obowiązują mundurki?
Na szczęście nie, w podstawówce miałam przez rok kamizelki z logiem szkoły.

16. Do której zdałaś klasy?
2 gimnazjum, i 2 klasa szkoły muzycznej II stopnia

To by było na tyle, jeśli macie jakieś pytania zadawajcie je, z chęcią na wszystkie odpowiem!
 

 
Zacznijmy od krótkiego cytatu z wikipedii.

"Można podejrzewać anoreksję, gdy osoba:
-przeżywa silny lęk przed przybraniem na wadze lub otyłością, nawet jeśli ma niedowagę;
-nie chce utrzymać wagi w granicach normy dla swojego wieku i wzrostu, co nie jest spowodowane żadnym schorzeniem fizycznym ani psychicznym;
-jej BMI jest równy lub mniejszy od 17,5;
-nieprawidłowo ocenia wagę własnego ciała, wymiary i sylwetkę;
-lekceważy skutki nagłego spadku wagi;
U osoby z jadłowstrętem można obserwować zachowania takie jak spożywanie posiłków w samotności, uprawianie intensywnych ćwiczeń fizycznych."

Waga poza normą, to tylko jeden punkt spośród wyżej wymienionych. Anoreksja to choroba, której przyczyną jest spadek wagi, a zaczyna się ona od braku samoakceptacji.
Myślicie, że gdy powiecie komuś "Jesteś gruba/y", albo "Wyglądasz jak świnia" to to tak po prostu przejdzie bez echa?
No to gorzko się mylicie.
Wyobraźcie sobie, że komuś tak powiedzieliście.
Osoba ta, w domu podchodzi do lustra i dokładnie ogląda swoje ciało.
Zastanawia się, co z nią nie tak.
Zauważa jakieś minimalne szczegóły, które mogą czynić ją gorszą, gorzej wyglądającą.
I nagle wszystko zaczyna po kolei upadać, jak domino.
Od jej psychiki, po jej ciało.
O to chodziło?

Nie tylko niska waga jest sygnałem anoreksji. Nie zawsze też o niej świadczy, czy o innych zaburzeniach odżywiania. Mam znajomą, która waży mało, ale ma to w genach, jej rodzice też są bardzo szczupli, i czego by nie robiła, to nie przytyje ani grama, a jest zdrowa, je w sumie wszystko co popadnie.

Przypomnę tylko wszystkim, że anoreksja, to zaburzenie PSYCHICZNE wymagające leczenia w szpitalu PSYCHIATRYCZNYM lub u PSYCHIATRY.


----

dzisiaj krótko, ale szczerze mówiąc wydaje mi się, że zawarłam tu wszystko co chciałam powiedzieć.
możecie zadawać mi pytania, odpowiem na nie w następnym poście
dobrej nocy! ♥
  • awatar Naomi ∞: Dobrze to napisałaś. Cieszę się, że mam wśród moich przyjaciół kogoś takiego jak ty.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Cześć! Przepraszam za ten kilkudniowy brak postów, ale miałam badania, ponieważ stety lub niestety prawdopodobnie moja alergia wróciła, ale w formie wziewnej

Miałam dodać posta z cyklu #DavineTalks, był już napisany, kliknęłam "dodaj wpis" i naraz "server didn't respond", także davine talks pojawi się prawdopodobnie jutro.

Utwory warte uwagi.
Jeśli mam być szczera, to słucham bardzo różnej muzyki, od popu po czasem ciężki rock i muzykę klasyczną. Dlatego właśnie nie użyłam słowa piosenki, tylko utwory. Znajdzie się tutaj coś z muzyki klasycznej

1. Melanie Martinez - Tag, you're it

W twórczości Melanie podoba mi się to, że każda piosenka kryje w sobie jakąś historię.
Ta akurat może być trochę straszna, bo tu Melanie przedstawia gwałt, przy "pomocy" gry w berka.

"Running through the parking lot
He chased me and he wouldn't stop
Tag, you're it, tag, tag, you're it
Grabbed my hand, pushed me down
Took the words right out my mouth
Tag, you're it, tag, tag, you're it"

Jeśli jeszcze nie słuchaliście piosenek Melanie, polecam, chociaż jest to w sumie dość specyficzna muzyka, jej styl bardzo różni się od tekstów.

2. The Fray - How To Save A Life

Piosenka której ostatnio słucham cały czas. Jest mi w sumie bliska, ze względu na tematykę.

Where did I go wrong, I lost a friend
Somewhere along in the bitterness
And I would have stayed up with you all night
Had I known how to save a life

3. Ariana Grande - Tattoed Heart

Moja ulubiona piosenka Ariany, chyba nie aż tak znana.

It doesn't have to be forever
Just as long as I'm the name
On your tattooed heart

4. Ed Sheeran - Give Me Love

Po tym, jak była w TVD, podbiła moje serce jeszcze bardziej.

Give me love like her
'Cause lately I've been waking up alone
Paint splattered tear drops on my shirt
Told you I'd let them go
And that I'll fight my corner
Maybe tonight I'll call ya
After my blood turns into alcohol
No, I just wanna hold ya


5. Zaz - Eblouie par la nuit

Zaz ma naprawdę świetne teksty w swoich piosenkach, a jej głos jest wisienką na torcie.
Tekst dodam po polsku, żeby "odbiór" był wyraźniejszy.

Oślepiona przez noc snopem zabójczego światła
Trzeba kochac zycie czy tylko patrzyc jak ono przemija?
Z naszych przepalonych nocy prawie nic nie zostalo
Tylko popiół nad ranem
W tym metrze pełnym zakrętów życia
Na nastepnym przystanku, maly europejczyku.
Poloz dłoń na miejscu pod moim sercem

6. Zaz - Si

Bez tej piosenki ta lista by nie istniała, tyle emocji czuję, gdy jej słucham. Mało jaki wykonawca potrafi wzbudzić tyle uczuć na raz.

Dałabym niebo nędzarzom,
wszystkie łzy złączyłabym w rzeki,
ukwieciłabym piaski w czasie nadziei.
Zasiałabym utopie,
znieprawianie ich byłoby zakazane,
nie odwracano by więcej wzroku.

7. C. Saint-Saens - Bacchanale z Samson et Dalilah

Mówiłam, że bez muzyki klasycznej się nie obejdzie!
Bacchanale jest naprawdę cudowne, mogę tego słuchać całymi dniami. Wydaje mi się, że nawet jeśli myślicie że muzyka klasyczna jest nudna, to po przesłuchaniu utworów, które tutaj umieszczę zmienicie zdanie.

8. W. A. Mozart - Requiem

Requiem, czyli msza żałobna. Mówią, że Mozart pisał ją na własną śmierć. To właśnie ten utwór zawiera ostatnie nuty Mozarta - 8 pierwszych taktów partii sporanu, w części "Lacrimosa dies illa". Requiem za Mozarta skończył jego uczeń - Franz Xaver Sussmayr. Mogłabym napisać jeszcze więcej, ale może oszczędzę Wam tylu faktów, aczkolwiek biografię Mozarta znam bardzo dobrze, byłam na konkursie w tym roku.

9. B. Smetana - Wełtawa, z cyklu "Moja ojczyzna"

Utwór napisany tuż za naszą granicą, przez czeskiego kompozytora, Bedricha Smetanę. Osobiście gdy go słucham widzę tą płynącą rzekę.

10. One Direction - I want to write you a song

Prosta piosenka, z bardzo fajnym tekstem. Taka jak lubię!
Tylko gitara i śpiew, nic więcej mi nie trzeba

I want to build you a boat
One as strong as you are free
So any time you think that your heart is gonna sink you know it won’t
I want to build you a boat

---
To chyba tyle jeśli chodzi o utwory według mnie warte uwagi, mam nadzieję, że przesłuchacie chociaż kilku!
Do następnego!
  • awatar Naomi ∞: Uwielbiam słuchać Melanie! Masz ciekawe spostrzeżenia. Czekam aż mi zrelacjonujesz wyniki badań. Mam nadzieję, że wszystko będzie w miarę ok. :/
  • awatar Davine.: @Mała czarna ✯: Dziękuję! Klasycznej słucham głównie dlatego, że chodzę do szkoły muzycznej i jakoś weszło mi to w krew, ale cieszę się, że jest ktoś jeszcze kto słucha!
  • awatar Mała czarna ✯: Melanie bardzo lubię czasem posłuchać, teksty również mi się podobają. Ciekawe spostrzeżenie, że jej styl ich wcale nie odzwierciedla. :> Mozarta mam na vinylu i często sobie puszczam, widzę że też uwielbiasz klasykę co mnie bardzo cieszy, bo rzadko spotyka się teraz młodych ludzi, którzy za nią przepadają. : > Piękny wygląd bloga, miłego dnia :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Więęc, stwierdziłam, że przydałoby się Wam poznać trochę lepiej tego ludzika z internetu co do Was pisze
Dlatego oto 50 totalnie przypadkowych faktów o mnie.
(Mam nadzieję, że Was nie zanudzę)

1. Mam na imię Dominika.
2. Mam 14 lat.
3. Gram na fortepianie (od września będzie leciał 8 rok) i ukulele (2 miesiące).
4. Mieszkam w centrum Polski.
5. Niedawno zaczęłam interesować się postcrossingiem.
6. W przyszłości chciałabym być psychiatrą lub neurologiem.
7. Płynnie mówię po angielsku, w szkole uczę się francuskiego, a sama dla siebie uczę się norweskiego.
8. Jestem Directioner, Arianator, 5SOS fam.
9. Kocham też Arctic Monkeys, 30STM i Melanie Martinez.
10. Bardzo lubię serial "Pamiętniki Wampirów".
11. Moje ulubione kolory to niebieski, czarny, biały i wszystkie pastelowe.
12. Uwielbiam kawę, najbardziej latte.
13. Lubię też wszystko co kokosowe.
14. Lubię śpiewać, chociaż sama twierdzę, że nie umiem, ale oczywiście inni mówią co innego.
15. Od czasu do czasu bawię się w grafikę komputerową.
16. Moim marzeniem jest mieszkać w przyszłości w Norwegii lub Francji.
17. Mieszkam na wsi, mam wszędzie daleko.
18. Naomi z bloga stop.eating to moja pierwsza ibff. Urwał nam się kontakt, gdy zaczęły się jej problemy (nie wiedziałam o nich, dowiedziałam się w moje urodziny) i szczerze mówiąc trochę się za nie obwiniam.
19. Jak pisałam wcześniej nie akceptuję siebie, nie mogę na siebie patrzeć, charakter też bym zmieniła.
20. Nie mam jakichś poważniejszych problemów natury psychicznej, aczkolwiek jestem naprawdę bardzo chorowita (w zeszły piątek skończyłam trzeci antybiotyk w tym roku, serio nie polecam).
21. Uczę się w SM II stopnia.
22. Bardzo lubię buty.
23. Kocham muzykę francuską.
24. Bardzo dużo czytam.
25. Moje ulubione książki to Gwiazd Naszych Wina, Fangirl, Eleonora&Park (Aktualnie czytam Trzech Muszkieterów).
26. Na koniec 1 gimnazjum miałam średnią 5,4 i uważam się za kujona
27. Chciałabym w przyszłym roku szkolnym utrzymać taką średnią, no ale czas pokaże.
28. Nigdy nie miałam świadectwa bez paska.
29. Nie lubię polskiego (w sensie przedmiotu).
30. Kocham wszystkie przedmioty ścisłe, chociaż nie zawsze je rozumiem od początku do końca.
31. Mam bujną wyobraźnię.
32. Ubóstwiam muzykę klasyczną, potrafię jej słuchać całe dnie.
33. Lubię malować sobie paznokcie (aktualnie mam zrobione hybrydy)
34. Lubię kolorować.
35. Potrafię być bardzo, ale to bardzo chamska i szczera do bólu.
36. Lubię oglądać filmy (jeśli macie coś do polecenia, zostawcie w komentarzu).
37. Dużo używam tumblr'a i fb.
38. Moi ulubieni kompozytorzy to Chopin i Mozart.
39. Nie lubię mojej klasy, nie mogę się doczekać liceum.
40. Często wyobrażam sobie moją przyszłość, ostatnio coraz częściej.
41. Łatwo mnie zranić.
42. Mam wrażenie, że nikt mnie tak naprawdę nie lubi.
43. Zawsze jestem na uboczu.
44. Mam silną więź z moją mamą, i nie wiem co bym bez niej zrobiła.
45. Nie lubię podążać ślepo za modą, nie lubię "stylu" tumblr girl który jest aktualnie wszechobecny (Jestem tumblr girl, jestem oryginalna).
46. Lubię robić zdjęcia.
47. Chciałabym kiedyś przefarbować włosy (najlepiej to całą swoją osobę przefarbować).
48. Jestem uzależniona od mojego telefonu i gum miętowych.
49. Niedługo będę miała założony aparat ortodontyczny (pa pa, gumy).
50. Obgryzam skórki wokół paznokci, juz nie raz zdarzyło się, że wchodziła mi przez to ropa (oczywiście znając moje szczęście zawsze przed egzaminem z fortepianu).

---
To by było na tyle. Jak widać nie jestem jakąś ciekawą osobą, ale chyba przybliżyło mnie Wam jeszcze bardziej.
Trzymajcie się ciepło, i do jutra! xx
 

 
Kurcze, chciałabym kolejny post dodać jutro, ale chyba nie wytrzymam.
Może Wam się wydawać, że jestem silna
mam wysoką samoocenę,
jestem mądra.
Ale nie jest to prawdą.
W środku jestem dosyć krucha.
Nie akceptuję siebie.
Wszystkie uwagi biorę do siebie, i zostają u mnie na długo.
Mam nerwicę natręctw.
Czasem stosuję autoagresję.
Mam kilka objawów borderline (ale na szczęście nie aż tyle, aby był to jakiś poważniejszy problem).
Nikt nie jest idealny.
Everybody's got a dark side.
Miłej nocy, i do jutra.
 

 
Chciałabym tylko jeszcze podziękować mojemu motylkowi - Naomi z bloga stop.eating.pinger.pl za cudowny wygląd *-*
Kocham bardzo <3
 

 
Każdy ma jakiś sposób na wyładowanie się, ucieczkę od problemów, czy po prostu sposób radzenia sobie ze stresem.
Niektórzy uprawiają sport, haftują, rysują.
Inni uciekają w te gorsze strony - picie, palenie, narkotyki.
A niektórzy biorą żyletkę do ręki.
/Tekst ten nie ma na celu nikogo poniżyć, obrazić, jest to po prostu moje zdanie na ten temat./

Samookaleczanie nigdy nie było, ani nie jest łatwym tematem do poruszenia. Nie ma pewnie także jednoznacznej odpowiedzi, dlaczego niektórzy to robią.
Codziennie odbieramy dużo danych, tyle ile przez całe życie człowiek żyjący w średniowieczu. Odbieramy to co dobre, ale także to co złe. I to tylko od nas zależy, czy to co złe do nas bardziej dotrze, czy to co dobre.
Ludzie, którzy mnie znają, wiedzą że zawsze mówię, że "wszystko zależy od myślenia". Taka niestety jest prawda. Jeśli będziecie utrwalać w sobie to, co złe, nie zajdziecie daleko. Będziecie uciekać do żyletki, stanie się ona waszą przyjaciółką. Ale przyjaciel chyba nie zostawia blizn? Nie otwiera ran?
Wyobraźcie sobie, że ktoś ważny dla Was, dowiaduje się o tym, że uciekacie do samookaleczania.
Może tego nie okazywać z zewnątrz, ale wewnętrznie na pewno to go boli.
Boli tak bardzo jak Was.
Tylko, że ból psychiczny jest o wiele silniejszy niż ten fizyczny.
Był taki okres, że byłam gnębiona w szkole przez koleżanki. Siedziałam w domu i płakałam, byłam jeszcze na szczęście za mała, żeby wpaść na pomysł okaleczania się. Chociaż jeszcze teraz, gdy się z kimś pokłócę, czy jestem zbyt przytłoczona tym wszystkim drapię się po rękach, no ale to już oddzielna historia, nie o sobie miałam mówić.
----
"Stare nawyki trudno wykorzenić"
Oczywiście nikt nie oczekuje od Was, że tak nagle przestaniecie się okaleczać. Najpierw musi się zagoić wasza psychika, dopiero później zagoją się wasze rany. Ale nie możecie bezczynnie siedzieć! Jeśli chcecie z tym skończyć, musicie zmienić swoje myślenie o 180 stopni.
Zacząć zauważać kolory w otaczającym Was świecie, znaleźć coś, lub kogoś kto daje Wam siłę, i motywację do dalszego działania. Nie możecie pozostawać w miejscu. Musicie napędzić się do działania! Wystarczy tylko odrobina chęci, i samozaparcia, a uwierzcie mi, uda Wam się z tym skończyć.
----
Boli mnie to, że okaleczanie się zrobiło się "modne" wśród nastolatków. Byle co się im powie, a oni już sięgają po żyletkę, i mówią jak to im źle. Rozumiem, że niektórzy mają cienką psychikę, a niektórzy poważne problemy, ale reszta? Błagam Was, nie przesadzajmy. Nie wszystko jest powodem do okaleczania się.
---

Powtarzam, iż to tylko moje przemyślenia na ten temat. Wiem, że jest to z lekka chaotyczne, ale dopiero uczę się zmieniać moje myśli na słowa.
Postaram się, żeby następny post był czymś pozytywnym, nie chcę robić tutaj depresyjnego klimatu, bo nie to jest moim celem.
Do następnego!
  • awatar Davine: @RainbowxD: Dziękuję bardzo! I zgadzam się, bo w sumie spotkałam się z przypadkiem gdzie taka właśnie "gimbuska" cięła się, i pół szkoły o tym wiedziało... No ale, różni są ludzie na tym świecie...
  • awatar RainbowxD: Bardzo ładnie tu wszystko opisałaś. Faktycznie, niektórzy są po prostu zbyt słabi i naprawdę potrzebują pomocy. Wpadają w trans, z którego trudno wydostać się samemu. Co innego za to, te wszystkie "gimbusy", które tną się tylko po to, by pokazać, "jacy oni fajni". To naprawdę smutne, że osoby potrzebujące pomocy często jej nie otrzymują, gdyż wolą ukrywać swoje rany, aniżeli szpanować nimi, gdzie się tylko da. Eech, uroki XXI - ego wieku...
  • awatar Naomi ∞: Świetnie napisane.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Hej wszystkim!
Jestem Davine, i znalazłam się tutaj...
W sumie nie wiem do końca jak, chyba z czystego przypadku.
Zainteresowania? Muzyka, książki, koty, ludzka psychika i wszystko co z nią związane.

Od kilku dni, mam jakąś taką silną potrzebę publikowania gdzieś tego co mam do powiedzenia, tym bardziej przez te moje psychologiczne zainteresowania.
Oczywiście nie mówię, że to co tutaj będę publikować to święta prawda i wszyscy powinni się do tego stosować, aczkolwiek wydaje mi się, że do tej pory udało mi się w jakimś stopniu pomóc, czy przekonać do zmian kilka osób, oczywiście z pozytywnym skutkiem, więc w jakiś sposób znam się na rzeczy.
Jestem otwarta na wszelkie tematy, wystarczy napisać do mnie wiadomość, na pewno odpiszę!
To samo, gdy potrzebujecie jakiejkolwiek pomocy, czy zwykłej rozmowy, jestem naprawdę otwarta na wszelkie propozycje!
Jeśli macie jakieś pytania, zadajcie je pod tym postem, ja postaram się na wszystkie odpowiedzieć.
Do następnego!
  • awatar Tęczowe marzenia ♥: Oo! :3 Powodzenia na blogu ! Obyś osiągnęła dużo odwiedzin i komentarzy ^^. W ogóle masz świetne zainteresowania... podjęłaś się świetnej tematyki bloga i na pewno pomożesz jeszcze wielu osobą :*. Witamy!
  • awatar RainbowxD: Twój blog zapowiada się bardzo ciekawie. Życzę Ci powodzenia w blogowaniu :).
  • awatar Davine: @Naomi ∞: Dziękuję motylku <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›